Świadectwo energetyczne bez wizyty w mieszkaniu

Świadectwo sporządzone zdalnie jest tak samo ważne jak to wystawione po oględzinach lokalu. Przepisy nie nakazują wizyty w mieszkaniu i nie różnicują dokumentów ze względu na sposób zebrania danych.

To pytanie wraca regularnie, bo różnica w cenie między jednym a drugim wariantem bywa kilkukrotna, więc naturalnie budzi podejrzliwość. Poniżej wyjaśniamy, skąd ta różnica się bierze i kiedy dojazd faktycznie ma sens.

Co decyduje o ważności dokumentu

Ustawa i rozporządzenie określają trzy rzeczy: kto może sporządzić świadectwo, jaką metodologią liczyć i gdzie dokument zarejestrować.

O ważności przesądzają więc:

Sposób zebrania danych nie występuje w tym zestawieniu. Nie ma przepisu, który nakazywałby oględziny, ani takiego, który odbierałby ważność dokumentowi powstałemu na podstawie danych przekazanych przez właściciela.

Jeśli chcesz sprawdzić wykonawcę przed zapłatą, opisaliśmy to w tekście o tym, kto wystawia świadectwo. Wykaz osób uprawnionych jest publiczny i bezpłatny.

Skąd bierze się różnica w cenie

Nie z jakości obliczeń, bo metodologia jest jedna. Z kosztu dojazdu i czasu audytora.

Wizyta oznacza dojazd w obie strony, ustalenie terminu z właścicielem i zwykle godzinę na miejscu. Przy stawce rynkowej za świadectwo mieszkania rzędu 350-650 zł znaczna część kwoty to właśnie logistyka, a nie sama analiza. Realne widełki rynkowe zebraliśmy w tekście o tym, ile kosztuje świadectwo energetyczne.

Usunięcie dojazdu usuwa ten koszt i dlatego świadectwo online dla mieszkania kosztuje u nas 89 zł.

Kto za co odpowiada przy pracy zdalnej

Odpowiedzialność rozkłada się na dwie strony i warto to rozumieć.

Właściciel odpowiada za dane, które podaje: powierzchnię, rok budowy, kondygnację, rodzaj ogrzewania i przygotowania ciepłej wody, stan okien i ocieplenia. Podanie nieprawdziwych informacji obciąża zamawiającego.

Osoba uprawniona odpowiada za obliczenia i za zgodność dokumentu z metodologią. Weryfikuje też spójność danych: jeśli coś się nie klei, na przykład rok budowy nie pasuje do deklarowanego rodzaju przegród, dopytuje przed wystawieniem świadectwa.

Ten podział obowiązuje tak samo przy wizycie. Audytor odwiedzający lokal również nie rozbiera ściany, żeby sprawdzić grubość izolacji, tylko opiera się na dokumentacji i oświadczeniu właściciela.

Czego wizyta faktycznie nie zmienia

Metodologia opiera się na danych, których nie da się ustalić wzrokiem:

Innymi słowy: audytor stojący w Twoim salonie i tak wpisuje do programu te same wartości tabelaryczne, co osoba pracująca zdalnie na podstawie Twoich odpowiedzi.

Kiedy dojazd ma sens

Są sytuacje, w których oględziny realnie pomagają:

Dla typowego mieszkania w budynku wielorodzinnym, gdzie geometria jest prosta i instalacja wspólna, wizyta nie wnosi informacji, których nie da się przekazać w formularzu.

Jak wygląda to u nas

Wypełniasz formularz z danymi mieszkania, płacisz 89 zł, a osoba uprawniona wykonuje obliczenia i wystawia dokument w centralnym rejestrze. Świadectwo z numerem dostajesz e-mailem, zwykle następnego dnia roboczego.

Jeżeli któraś z podanych wartości budzi wątpliwość, kontaktujemy się mailowo przed wystawieniem dokumentu, a nie po. Listę potrzebnych informacji zebraliśmy w tekście o tym, jakie dokumenty przygotować. Zobacz też, jak działa świadectwo online w praktyce.

Najczęstsze pytania

Czy notariusz uzna świadectwo wystawione zdalnie? Tak. Notariusz sprawdza, czy dokument istnieje i został przekazany nabywcy, a nie w jaki sposób zebrano dane. Liczy się numer z centralnego rejestru.

Czy świadectwo bez wizyty można podważyć? Podważyć da się każde świadectwo, jeśli zawiera dane niezgodne ze stanem faktycznym. Ryzyko wynika z nieprawdziwych informacji, a nie z braku oględzin.

Czy przepisy w ogóle wspominają o wizycie? Nie. Regulują kwalifikacje osoby uprawnionej, metodologię obliczeń i obowiązek rejestracji dokumentu.

Skąd wykonawca wie, czy mówię prawdę? Nie wie i nie ma takiego obowiązku. Odpowiedzialność za dane spoczywa na właścicielu, co jest wprost zapisane w oświadczeniu przy zamówieniu.

Mam dom jednorodzinny. Czy też można zdalnie? Zwykle tak, ale dom wymaga policzenia dachu, podłogi na gruncie i wszystkich ścian osobno, więc potrzeba więcej danych. Wyceniamy takie zlecenia indywidualnie.

Czy dostanę papierowy oryginał? Świadectwo jest dokumentem elektronicznym podpisanym przez osobę uprawnioną. Otrzymujesz plik PDF z numerem z rejestru, który możesz wydrukować.